"Otrzymałem SMS-a od jednego z członków Rozwoju Plus". Senator PSL ujawnia
– Byłem członkiem PiS-u. 17 lat temu opuściłem Prawo i Sprawiedliwość. Więc myślę, że trochę wiem, jak czuje się Mateusz Morawiecki. Po pierwsze, od strony psychicznej to jest jednak tak, jakby ktoś z ciemnego więzienia w suterenie wyszedł na zalaną słońcem polanę – mówił w rozmowie z Onetem senator PSL Jan Filip Libicki.
– Otrzymałem SMS-a od jednego z członków stowarzyszenia Rozwój Plus, parlamentarzysty, który napisał: "dobrze, że to się już skończyło". Czyli była taka ulga, że "wreszcie idziemy na swoje" i to jest raz na zawsze przecięte, i kończy się takie czołganie, które Jarosław Kaczyński uwielbia – wskazał polityk.
Koalicja PSL z Morawieckim?
Libicki przyznał również, że nie wyobraża sobie współpracy Polskiego Stronnictwa Ludowego z formacją Mateusza Morawieckiego. – Z dwóch powodów. Pierwszy powód jest taki, że my jesteśmy i staramy się być lojalnym członem i podporą tego rządu, a Mateusz Morawiecki mówi o tym, że chce zmienić ten "tragiczny, katastrofalny rząd" – stwierdził polityk ludowców.
– Kwestia druga. Mateusz Morawiecki ma swoje problemy z prawem. Nie chcę przesądzać, czy jest winien czy nie, nie jestem sądem. Ale trudno jest współpracować z politykiem, który te sprawy będzie miał w trybie – powiedzmy – niewyjaśnionym do końca – dodał.
Grill Morawieckiego w Warszawie
W ubiegłym tygodniu Mateusz Morawiecki poinformował o powołaniu nowego klubu parlamentarnego – Rozwój Plus. Należy do niego 41 członków (40 posłów i jeden senator). Na czele klubu stanął sam były premier, zaś stanowisko wiceprzewodniczącego objął Łukasz Schreiber.
W ostatni dzień lipca stowarzyszenie Morawieckiego zorganizowało na warszawskiej Pradze grilla pod nazwą "Rozwój Plus Wy". Natomiast na 15 października zapowiedziano "wielką konwencję" Rozwoju Plus. Pytany, czy powstanie nowa partia, były premier odparł: – Jeszcze tego nie postanowiliśmy. Najpierw przedyskutujemy nasze założenia.